Po dłuższej, nie przewidzianej przez ze mnie przerwie, powracam do starej, jakże wesołej rzeczywistości. Tyle wyszło z mojej wcześniej zapowiadanej systematyczności. Postanowimy poprawę, nowe cele na ten miesiąc, korektę biznes planu.
Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule: gry. Właściwie to jedna gra. Tytuł którego nie trzeba przedstawiać, przynajmniej mam taką nadzieję. Diablo 3 zagościło na naszych komputerach w pełnej krasie, piętnastego dnia maja. Moja wersja przedpremierowa dotarła trochę później, lecz najważniejsze że w ogóle jej się to udało. Nie pozostało nam już nic innego jak wykreować własnego protagonistę i ruszyć w czeluście zła. Zanim jednak to zrobimy mamy do wyboru jedną z pięciu klas. Barbarzyńcę - maszynkę do mielenia wszelkiego rodzaju plugastwa, postać wymarzona dla rzeźników, katów i oprawców. Łowcę Demonów - tajemniczą i mroczną postać która wzbudza strach w bestiach piekielnych niczym wezwanie do urzędu skarbowego w sprawie wyjaśnienia nieprawidłowości. Postać idealna dla miłośników zabójczyń i amazonek części drugiej. Mnicha - kolejna postać atakująca wręcz, lecz ataki zależne są od zręczności a nie od siły (jak było w przypadku barbarzyńcy). Poleciłbym grę nim dla ludzi z syndromem niespokojnej myszki (jakkolwiek sprośnie to brzmi). Szamana - wszyscy miłośnicy druidów i nekromantów, radujcie się, bowiem oto nadchodzi on. Nic dodać, nic ująć. Czarownika - to już ostatnia z pięciu klas (jak dla mnie najmniej udana). Mocno zmodyfikowana czarodziejka z diabełka dwa. Masz żelazne nerwy? Lubisz wyzwania? Jesteś zawzięty? Ja też nie, ale spróbować zagrać tym bohaterem można, prawda?
Prócz nowych klas, zmienił się całkowicie sposób rozwijania postaci. Chętnych do poczytania o tym odsyłam do strony głównej firmy Blizzard. Wypadało by wspomnieć o muzyce, która zawsze była mocną stroną tego tytułu. W trzeciej części nie zawodzi. Jest wspaniałym dodatkiem do przygód, potrafi wprowadzić w klimat, nie przeszkadza a nawet bardzo przyjemnie się jej słucha.
Polska wersja językowa. Wielu graczy drży na samą myśl wydania polskiej wersji językowej jakieś produkcji (mam tu na myśli udźwiękowioną). Jest dobrze zrobiona, fajnie dobrane głosy (znani ludzi podkładali głosy pod filmy, postacie - lecz ja, człowiek lekko upośledzony w temacie zapamiętywania nazwisk wam ich nie przybliżę), nie odrzuca.
Szybka informacja na koniec. Potwierdzam organizację mini "Sochaczewskiego turnieju League of Legends", data bliżej nieokreślona (załatwiam nagrody z prawdziwego zdarzenia). Nazwa kodowa: "Bar of Legends"
PS. HENJ24-RZCH-PRBHB4-PYCB-GP426D miłego testowania gry diablo 3.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz