Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PO. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2015

Rok przerwy i wyborczy czarny koń.

Po ponad rocznej przerwie wracam, by poskrobać sobie palcem po blogu. Moim tematem, na rozruch będzie pierwsza tura wyborów prezydenckich, może druga.

Bronisław Maria Komorowski - Kandydat na prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej i urzędujący prezydent RP. Zagłosowało na niego 5 031 060 osób, dzięki czemu uplasował się na drugim miejscu z wynikiem procentowym 33.77%. W mojej opinii, brak udziału w debacie prezydenckiej i utrata poparcia młodych wyborców przyczyniły się do takiego wyniku.

Andrzej Sebastian Duda - Kandydat na prezydenta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości oraz były działacz Unii Wolności. Przyciągnął do urn 5 179 092 wyborców, dzięki czemu wspiął się na pierwsze miejsce z wynikiem procentowym 34.76%. 

Paweł Piotr Kukiz - Wokalista, redaktor naczelny serwisu nieobecni.com.pl, z wykształcenia prawnik i politolog. Bezpartyjny kandydat na prezydenta, sprzeciwiający się obecnemu systemowi politycznemu, zebrał poparcie 3 099 079 tj. 20.80%. Mimo trzeciego wyniku, tak naprawdę największy wygrany tych wyborów i to jest osoba, na której chciałbym się skupić. 

Od samego początku kampanii wyborczych sytuacja przedstawiała się interesująco. Po ogłoszeniu kandydatów, zapanowała błoga sielanka w obozie Platformy, brak solidnego kontrkandydata podbudowała pewność obecnego prezydenta. Paweł Kukiz zaś był uważany za kolejny wybryk pokroju pana Janusza Korwin-Mikkego, który nie masz realnych szans na zamieszanie w sondażach. Prawie cała kampania muzyka oparta była na walce z obecnym systemem. Dużo mówiło się o braku równości kandydatów w mediach, za co Paweł Kukiz szczerze podziękował stacji TVN24 po ogłoszeniu wyników. Kukiz porwał młodych ludzi, tych którzy pragną zmian systemowych. Wynik 20.80% zmusił ubiegających się fotel prezydenta w drugiej turze o zastanowienie się nad jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Walka o zagarnięcie elektoratu Pawła Kukiza trwa, a ludzie edukują się w sprawach JOWów. Sam muzyk jednak nie wykazuje poparcia dla jakiejkolwiek ze stron, jednak apeluje do ludzi, by głosowali zgodnie ze swoim sumieniem.

Frekwencja wyborów prezydenckich z 2010 roku wynosiła 54.94% w pierwszej turze, w tym roku wynosiła ona 48.96% w pierwszej turze. Co ciekawe w 2014 roku, przy wyborach samorządowych, frekwencja w pierwszej turze wynosiła 47.70%.

Dane odnośnie wyborów prezydenckich 2015 uzyskałem z: http://pkw.gov.pl/

Druga tura już nie jest tak pasjonująca, więc wrzucam wam materiał z kanału Ponki:


poniedziałek, 10 października 2011

Wybory.

   Wybory mamy za sobą. Ostatnio nie miałem czasu by się tutaj powypowiadać, więc pozwólcie że dziś to nadrobię. Pogadajmy więc o wyborach.
   Dnia 9 października spełniłem swój obywatelski obowiązek razem z niespełna 50% ludności polskiej. Przyznaję się bez bicia, że nie śledziłem do samego końca z zapartym tchem zmieniających się notowań. Na dobrą sprawę wyniki sprawdziłem dzisiaj rano, były one dla mnie zaskoczeniem.
   Ucieszyłem się gdy zobaczyłem 10% poparcia dla Ruchu Poparcia Palikota. Dosyć świeże ugrupowanie, z inteligentnym i charyzmatycznym przywódcą, może dużo wnieść do polskiej polityki. Sam Janusz Palikot, zyskał poparcie ludzi młodych, znudzonych walką polityczną pomiędzy Po a PiS. Słynący z antyklerykalizmu i poparcia dla miękkich narkotyków zyskał szerokie grono poparcia. Siląc się na podsumowanie, można stwierdzić że to jest wielki sukces Janusza Palikota i jego ugrupowania.
   Ostatnie miejsce w wielkiej, politycznej piątce przypadło SLD. Porażka, tak określiłbym wynik Grzegorza Napieralskiego i jego partii. Mimo wielkiej sympatii do tego polityka, nie da się ukryć że jego kampanii czegoś zabrakło, moim zdaniem konkretów. Duże poparcie "zabrał" RP, w szczególności wśród młodych, na których pan Grzegorz tak stawiał.
   Czwarte z kolei miejsce dla Polskiego Stronnictwa Ludowego, jak dla mnie spodziewane. Waldemar Pawlak spokojnie i sumiennie realizował wcześniej wyznaczony plan. Główne pytanie dotyczące PSLu, czy będzie ponowna koalicja?
   Platforma obywatelska triumfuje. Prawo i Sprawiedliwość wciąż drugie. Chyba nikt nie miał złudzeń że dwa pierwsze miejsca zdobędą właśnie te dwie partie, pytanie tylko w jakiej konfiguracji. Teraz już wiemy. Martwi mnie tylko różnica mandatów pomiędzy dwoma politycznymi gigantami. Nie ważne kto miałby być górą, lecz według mnie, lepiej by było gdyby ilość mandatów była wyrówna.
   Jak nigdy nie prosiłem o komentarze pod postem, to pod tym szczególnie upraszam. Przedstawiłem swoje poglądy i zachęcam do wyrażania waszych. Z chęcią podyskutuje, o ile dyskusja nie będzie opierać się na wyzwiskach, lecz na argumentach.