niedziela, 3 lutego 2013

Imiona i Nazwiska

   Imiona i Nazwiska, czyli jedna z niezbędnych rzeczy do funkcjonowania w społeczeństwie. Dla jednych błogosławieństwo, innych zaś przekleństwo. Odkąd pamiętam borykam się z dwoma problemami w tej sferze. Cofnijmy się do momentu po narodzinach, kiedy to rodzice muszą podjąć ważną decyzje i nazwać swojego potomka. Pierwotnie, miałem nazywać się Piotruś, lecz dzięki waleczności i stanowczości mojej siostry (dziękuje jej za to), mam na imię tak jak mam. Niestety, klątwa tego imienia snuje się za mną przez całe dotychczasowe życie, nie wygląda również na to, by coś się zmieniło w tej kwestii. Często mylą moje imię z Piotrem, w pracy, w urzędach, na pierwszych spotkaniach, a nawet spotkaniach bliżej towarzyskich. Podąża to za mną niczym cień.
   Zostając w temacie imion, mam nadzieję że nikogo nie urażę tym co powiem, w sumie nie widzę powodu by się obrażać. Taki mały apel do przyszłych rodziców, zanim nadacie imię swojemu dziecku, zdobądźcie się na chwile refleksji. Zastanówcie się czy imię które nadajecie nie będzie utrudniało mu życia. Chwilowy kaprys, moda, czy inne zło potrafi utrudnić życie i to dość skutecznie. W języku ojczystym mamy mnogość pięknych imion. Jeśli chcemy zapożyczyć jakieś z języka obcego, bądź użyczyć już zapożyczonego to pamiętajmy o jednym. Takie imię jak np. Angelika ma swoją spolszczoną wersję Andżelika.
   Kolejną ważną rzeczą, jest nazwisko. Nie będę mówił tu, o zmianie nazwiska jak się nam nie podoba. Kolejna historia z mojego życia, która również w dużej mierze dotyczyła mojej siostry. Głównie w urzędach, prawie przy każdym okienku, w prawie każdym urzędzie mylono moje nazwisko. Przekręcane było na przeróżne sposoby, osobiście najbardziej denerwujący i według mnie najbrzydszy sposób to "Raczkowski", ale zdarzało się również kastrowanie nazwiska z końcówki -ski, co niezmiennie doprowadzało mnie do szału (mocno jestem przywiązany do mojego -ski). Mało który urzędnik przeprosił za pomyłkę. Jeśli coś takiego zdarzy się nam, w rozmowie przekręcimy nazwisko (z różnych powodów), nie udawajmy że nic się nie stało (nie módlmy się o to że rozmówca z którym prowadzimy konwersację nie usłyszał tego). Grzecznie przeprośmy i powiedzmy z jakiego powodu się pomyliliśmy (znajomy o podobnym nazwisku, niedosłyszenie itp.), szanujmy siebie wzajemnie. Jedni nie przywiązują uwagi do takich pomyłek, inni są drażliwi na tym punkcie.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz