Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekt. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 czerwca 2015

Zmęczeni Branżą - słów kilka o nowym, najlepszym podcaście po tej stonie Jarugi.

W natłoku obowiązków, kiedy to przerzucam widłami kolejne projekty, topie się w brodziku pragnień, użeram się z ludźmi i żongluję sofistyką, pojawia się projekt zrodzony w bólu i rozpaczy.

Zmęczeni Branżą, projekt czworga osób związanych z dziennikarstwem dotyczącym gier wideo (w większości przypadków). Podirytowani obecnym sposobem przedstawiania i rozmawiania o grach, postanawiają wyruszyć w świat, by głosić swoje prawdy i szerzyć swoje idee. Wraz z ideą podróżuje Vetino - najbardziej profesjonalny z czworga profesjonalnych, główny prowadzący, jedyny montażysta podcastu oraz człowiek, który postanowił zrobić sobie krzywdę i pójść na studia dziennikarskie. Nika - znana również jako Nikamiroda, a dla przyjaciół Blondi. Youtuberka i streamerka, jasny promyk podcastu, jedyna z czworga profesjonalnych, która potrafi mówić do mikrofonu i nie dyszeć. Wielka fanka Batmana, nie wierzysz? Sprawdź tutaj. Gizyks - niekwestionowany król pierogów i samogonu. Redakcyjny kat zwany również korektorem, biegle władający orężem języka polskiego. Człowiek ze specyficznym poczuciem humoru, często niezrozumianym, lecz zyskującym przy bliższym poznaniu. Nieoceniony motywator do pracy, obrońca narodu uciśnionego. Rakosz - aka ja. Pomysłodawca projektu (nazwa kodowa "projekt bażant"), człowiek od suchego poczucia humoru, specjalista od gier Nintendo, gier tak mało popularnych i artystycznych, że prawdopodobnie jest jedną z dziesięciu osób, która wie o ich istnieniu, główny sepleniący podcastu.

Zachęcam do odwiedzenia strony projektu, dodawania komentarzy, dzielenia się pomysłami i opiniami.

poniedziałek, 23 lipca 2012

Fala internetowego gówna.

   Przerywając swój blogerski urlop który miał trwać do września, śpieszę podzielić się z wami czymś co mnie bardzo poruszyło. Wręcz do wyrzygania maglowany w sieci jest temat pani Grażyny Żarko i tak naprawdę gdyby nie finał projektu, prawdopodobnie nigdy nie wspominałbym o nim.
   Jak to się zaczęło? Jak wszystko w internecie, znikąd. Pojawiła się kobieta, która przedstawiła się jako Grażyna Żarko - Katolicki głos w internecie. Pierwszy vlog nagrała ponad dwa miesiące temu i już od samego początku szokowała. Postać ta spotkała się z niespotykaną falą gówna, które uderzyło niczym tsunami. Jeśli nie wiecie o kim mówię to przedstawiam wam Projekt "Grażyna Żarko".
   Na czym to miało polegać, co twórcy chcieli przez to osiągnąć, jaki był zamysł całego tworu? Miało być szokowanie, wzbudzanie kontrowersji na youtube by zyskać odsłony, lecz przede wszystkim pokazanie internautom jak dają się oszukiwać. Pokazać oglądającym że internet pod tym względem nie różni się od telewizji. Jest twórca który zarabia na odsłonach niczym prezenter ze stacji telewizyjnej. Otworzyć oczy na pewien fakt, w sieci też są aktorzy.
   Ciekawym okazał się skutek uboczny całego działania. Wcześniej wspomniana gówniana fala rozbijająca się o katolicką wolność słowa. Zaskoczeniem dla mnie nie była sama agresja, bądź nieobiektywna krytyka wobec osoby jak i treści które przekazywała. Politycy już przyzwyczaili nas do widoku żerowania na kontrowersyjności poczynań związanych z kościołem. Zostałem przerażony, zabrakło mi słów (a kto mnie zna wie że rzadko mi się to zdarza) z powodu poziomu agresji ludzi którzy komentowali. Krew zmroziły mi poczynania niektórych, nie bójmy się ich nazwać, debili. Wysyłali pogróżki, grozili że jeśli vlogi nie znikną, zrobią krzywdę. To są ci sami ludzie którzy walczyli o wolność słowa w internecie, a jednocześnie ograniczali ją innym. Nie popieram ACTA, ale coraz bardziej rozumiem sens wprowadzenia koncepcji. 
   Swoją cegiełkę a nawet żelbetonowy kloc dołożyli znani, kochani, polscy ludzie youtuba. Nasyłając, specjalnie czy też nieświadomie tysiące "debilników" przeciwko osobie która wyrażała swoje zdanie. Dla tych co się nie domyśli, ROJOV13 nagrał materiał w którym nie omieszkał wspomnieć o pani Grażynie i zademonstrować jak bardzo nie chce jej na YT. Oczywiście przeprosił, lecz co innego mógł zrobić?
   Na całym tym wydarzeniu skorzystali nie tylko ludzie którzy okazywali agresję. Skorzystało również przesłanie które pan Krzysztof Gonciarz pięknie ubrał w słowa w swoim materiale.
   Debilizm istniał zawsze, lecz obecny wiek przynosi niebezpieczeństwo rozpowszechniania się tej choroby. Materiał z tego projektu zawiśnie na tablicy pod nazwą "Projekt Grażyna Żarko", wracam do wakacji.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Czekamy, czekamy

   Dłuższa nieobecność w tym cudownym miejscu wpłynęła na kreatywność moją. Zamiast tłumaczeń garść informacji o zabawnych sprawach.
   W niedługim czasie spłodzę recenzje dwóch gierek. BRP Bulletin (nazwa robocza) - projekt YT który póki co jest martwy. Brak czasu, chęci oraz zasobów ludzkich jest kombinacją iście zabójczą. Jak będę miał pomysł to w końcu to ruszę.
   Wiele osób pyta projekt minecraftowy. Póki co jest w fazie alfa, nie długo rozpoczniemy zamkniętą betę. Na czym polega? Ciii.... już wkrótce, czyli będzie jak będzie. Druga sprawa to reaktywacja bloga literackiego. No zastanowimy się nad pewną systematycznością - notka raz na miesiąc. Nic nie obiecuję.
   Projekt wydarzenia growego w Sochaczewie nabiera rumieńców. Póki co nic więcej powiedzieć nie mogę.
   Czekam również na jakąś fajną książkę tudzież płytę muzyczną. Więc wszelkie propozycje w każdej formie są mile widziane.

środa, 28 września 2011

Projekty, ah projekty.

   I znów piszę. Dużo na mojej głowie, oj bardzo dużo, a nawet nie mam komu biadolić. Projekt MC, nabiera kolorów, kolejna duszyczka zainteresowana. Budowa mapy nadal trwa, pochłania ogrom czasu, dobrze że ów posiadam. Jak będzie skończona mapa, nowy odcinek, nabór czy inne wydarzenia dam znać i tym bardziej zachęcam do śledzenia bloga.
   Turniej ESL w Łodzi, czy będę? Ba! Muszę być. Prawdopodobnie pojawię się tam w piątek oraz sobotę, nad niedzielą się zastanawiam. Jeśli będzie ktoś zainteresowany, z wielką i nieukrywaną chęcią porozmawiam o konsolach, w szczególności o playstation 3. Mam nadzieję również, spotkać parę osób, których imion na dzień dzisiejszy nie zdradzę.
   Zjawisko Twittera nadal mało popularnego w Polsce. Zachęcam do zakładania kont i budowania społeczności. Krótkie notki zapewnią świeżość, nie zanudzą nas litanią bezsensownych, pseudointelektualnych tekstów. Limit 140 znaków bodajże jest wręcz idealny. Chętnie przyjmę zaproszenia do społeczności, podyskutuje, doradzę.