środa, 2 listopada 2011

Pogadanka z czymś w tle.

   Dzisiaj obiecane narzekanie. Tylko na co by tu ponarzekać? Wyjdzie w praniu. Dzisiaj pierwszy dzień w pracy i powiem że trafiłem na bardzo miłych ludzi. Przeraża mnie w sobie mechanizm obronny na dobroć ludzką, jak ktoś jest dłuższy czas miły to zaczynam się zastanawiać czy to podstęp. Bardzo miło, fajni ludzie, mam nadzieję że nie wyjdzie ze mnie cham.
   Jak  nienawidzę ludzi, którzy kaszląc nie zakrywają ust. Was też to wkurza? Idzie ci taki delikwent i pluje tymi zarazkami z prawo na lewo. Stoisz w sklepie i czujesz wciąganie gluta za plecami, już wiesz co będzie dalej, lecz nic z tym nie zrobicie. Komunikacja miejska, o tak, to jest to. Zatłoczony autobus, dwie bądź trzy osoby chore i już lekarze zacierają rączki. To jest ogólnopolski spisek by wyłudzić od biednych ludzi ostatni grosz na lekarstwa! Nie mam paranoi, ale wszyscy spiskują.
   Kultura ludzi w tej mojej ukochanej komunikacji miejskiej, o której tak często i czule wspominam jest zaskakująco niska. Dawno nie spotkałem się z czymś takim jak ustępowanie miejsc osobą starszym, z dziećmi czy w ciąży. Jakaś nowa moda? Kurcze muszę poczytać o tym...
   Hipsterzy, skąd i dokąd? Co jest w tym społeczeństwie że tak na siłę szukają inności? Co jest złego w byciu podobnym do innych? Ciekawe również czy zdają sobie sprawę z tego że będąc innym i unikanie grup bądź subkultur stają się właśnie częścią jednej z nich. Ale o co chodzi z tymi okularami i zdjęciami stóp?! Do tego co drugi nosi miano fotografa. Rodzice kupili takiemu aparat za który nie jeden pasjonat dałby się pokroić. Wychodzi takie cuś w tych okularkach i jak z karabinu strzela fotki wszystkiemu co się rusza. Po co?!
   Netykieta w wykonaniu Polaków? Next.
   Jak Polacy postrzegani są za granicą? Next.
   Dziwne rzeczy w internecie. Polecam na szybko "nieczyste zagrywki", bardzo ciekawie się słucha. Nie raz popłakałem się ze śmiechu, ale to takie moje nerdowskie poczucie humoru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz