Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tost. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tost. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

Nie recenzja - Aneta Jadowska

Ostatni nadmiar wolnego czasu pozytywnie wpłynął na sprawę nadrabiania pozycji w literaturze. Prawo pierwszeństwa ma u mnie polska fantastyka, więc szukając czegoś nowego, pani z księgarni (bardzo profesjonalna i o dobrym guście) poleciła mi twórczość pani Anety Jadowskiej.

Tak o to pół roku temu, zakupiłem Złodzieja Dusz. Pierwszą z cyklu powieść o Dorze Wilk, doskonałej pani policjant, przepięknej kobiecie i utalentowanej wiedźmie w jednym. Początek jest w mojej ocenie nudny, w większości skupiający się na życiu w realnym świecie. Czym dalej w las, tym ciekawiej. Historia zaczyna robić się coraz barwniejsza. Mocną stroną książki są postacie, samo pojawienie się przyjaciół Mirona (diabła) oraz Joshua (anioła) powoduje uśmiech na twarzy. Duży nacisk na emocje, poniekąd z powodu pochodzenia wiedźmy jest interesujący, mimo że w większości unikam takich powieści. Fabuła jest wciągająca, logiczna oraz dynamiczna. Pogratulować autorce dobrego poczucia humoru i świetnie wykreowanych postaci.

Będąc pod wrażeniem Złodzieja Dusz, udałem się do ulubionej księgarni, by zakupić pozostałem dwa tomy. Bogowie Muszą Być Szaleni to druga z cyklu powieść o przygodach Dory Wilk. Od samego początku wsiąkłem. Wiedźma musiała stanąć przed nowym wyzwaniem, uratować nie tylko bliskich, ale i całe społeczności przed kaprysem bogów. Brzmi niedorzecznie? Nic bardziej mylnego. Dora odkrywa siebie na nowo, wzbogacona o parę nowych umiejętności postanawia podjąć wyzwanie. Dla mnie najlepsza część cyklu (póki co). Książkę przeczytałem jednym tchem, zalewając swoje ciało gamą uczuć, od rozbawienia poprzez rozrzewnienie kończąc na złości.

Zwycięzca Bierze Wszystko to już trzecia odsłona cyklu. Próba unormowania swojego życia, a pośród niej rozchwiana emocjonalnie wiedźma z bardzo nietypową rodziną. Boże Narodzenie to nie zawsze czas spokoju i rodzinnej atmosfery. Ratująca wszystkich wiedźma, tym razem stanie w obronie własnej. Tak jak Bogowie Muszą Być Szaleni, tak i tą powieść przeczytałem jednym tchem. Mimo że robi mniejsze wrażenie niż poprzednia część, jest naprawdę warta uwagi. Po raz kolejny świetna kreacja czarno-białych postaci. Osobiście byłem zaskoczony niektórymi dobrymi czy złymi. Jako całość, powieść jest spójna i przyjemnie się czyta. Po ukończeniu trzeciego tomu z niecierpliwością czekam na kolejne.

Pani Aneta Jadowska stworzyła naprawdę dobrą literaturę fantastyczną. Czytając, bawiłem się wyśmienicie. Fabryka Słów ma naprawdę nosa do wyszukiwania talentów i niewątpliwie Aneta Jadowska takim talentem jest. Z chęcią pojadę na spotkanie z autorką i postaram się o autograf.

Najnowsza powieść Wszystko Zostaje W Rodzinie ukaże się 14 marca 2014 roku. A więcej informacji o autorce można znaleźć na jej oficjalnym fanpage'u.

czwartek, 17 stycznia 2013

Návrat

   Jakże miło wrócić w to miejsce, szczególnie po dłuższym rozstaniu. Nie pojawiałem się, gdyż nie miałem co napisać, a nie chciałem produkować kolejnych zapychających tostów. Z nowym rokiem, przeszedłem remont duszy, coś się zmieniło, coś pozostało po staremu. Wraz z nowym wyglądem bloga, mam nadzieje wnieść powiew świeżości w tostach, które ostatnio stały się strasznie monotematyczne. Będzie mędrkowanie, to się z pewnością nie zmieni, nie zmienia się natura człowieka. W sprawach formalnych, mam nadzieję że uda mi się spłodzić jeden chrupiący chlebek w tygodniu, prawdopodobnie będzie to sobota.


   W moim mieście, powolnymi krokami zbliżają się wybory samorządowe. W powietrzu jeszcze nie da się wyczuć tego charakterystycznego zapaszku, ale jestem świadomy jego nadejścia w odpowiednim czasie. Moje zdanie na temat polityki się nie zmieniło, w obecnym stanie jest to bagno. Inną sprawą jest to, że ktoś w tym babrać się musi, by inny ktoś czyste ręce mógł mieć. Nadal jestem zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych, wciąż gorąco kibicuje Pawłowi Kukizowi oraz całej akcji zmieleni.pl (odnośnik po lewej). O polityce można mędrkować godzinami, zadawać sobie pytania w stylu: "Co się dzieje ze strzępami flagi, szarpanej w rękach patriotów?". Dnia 16 stycznia moje życie pod względem politycznym się zmieniło, na lepsze, na gorsze, sam nie wiem. Człowiek dowiaduje się rzeczy o których nie chciał słyszeć, słyszy to co chciał usłyszeć. Ideały upadają, rosną w te miejsce nowe drzewa poprawności politycznej. Ważne by w tym ciemnym lesie, znaleźć oświetloną polankę, by móc zasadzić moralność.
   W grudniu założył bloga mój kolega z portalu społecznościowego. Jego blog jest warty uwagi i mówię to z czystym sumieniem. Często, jego wpisy z portalu społecznościowego przyćmiewały artykuły publicystyczne z gazet opiniotwórczych, pod względem treści jak i formy. Odnośnik do jego szuflady na myśli znajdziecie tutaj, oraz w odpowiedniej kategorii na panelu z lewej strony.
   Specjalnie podziękowania dla Angeliki Cierlickiej za pokazanie mi twórczości Jaromira Nohavicki, jeszcze raz bardzo dziękuje.