Nastał ten dzień, jakże wyczekiwany przez ze mnie. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy która zaczyna się właśnie dzisiaj, ósmego dnia stycznia. Jest to zjawisko społecznie znane chyba każdemu Polakowi.
Wydarzenie na które czekam bardziej niż na sylwestra. Dzień w którym ludzie wykazują się dobrocią oraz szczodrością serca. Tysiące wolontariuszy w Polsce oraz poza granicami naszego kraju, zbierających pieniążki na specjalistyczny sprzęt. Miło popatrzeć jak młodzi z zaangażowaniem chodzą z puszką i walczą o życia, życia małych dzieci. W tym roku pogoda sprzyja zbiórką, czyżby dla tego że to już dwudziesty finał?
Wrzucenie dwóch złotych do puszki nie uszczupli zbytnio waszego budżetu, a może uratować komuś życie. "Miej serce i patrzaj w serce" - Posiłkując się słowami wieszcza, tak sobie wyobrażam ten finał. Jak co roku wspomogę orkiestrę, kiedyś za dzieciaka bardziej zaangażowany, dzisiaj tylko bacznie obserwujący. Przez cały ten czas kibicujący orkiestrze oraz organizatorowi i pomysłodawcy Jurkowi Owsiakowi. Człowiekowi który potrafi poruszyć serce, człowiekowi który mimo tylu komplikacji stworzył coś wielkiego, człowiekowi który robi coś z czego rząd nie potrafi się wywiązać.
Co do wszelakich słów hejtu, wymierzonych w to wydarzenie: "Trochę zrozumienia, pomyślunku." A kościołowi życzę jak najlepiej, a walki z WOŚPem nie najlepiej wpływają na wasz PR, pora zmienić ludzi od Public Relations? Konkurencja dla Caritas? Celem jest pomoc, nie zapominajcie o tym.
Grajmy do końca świata i o jeden dzień dłużej!
PS. Pamiętajcie o świątecznych aukcjach na allegro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz