poniedziałek, 10 października 2011

Wybory.

   Wybory mamy za sobą. Ostatnio nie miałem czasu by się tutaj powypowiadać, więc pozwólcie że dziś to nadrobię. Pogadajmy więc o wyborach.
   Dnia 9 października spełniłem swój obywatelski obowiązek razem z niespełna 50% ludności polskiej. Przyznaję się bez bicia, że nie śledziłem do samego końca z zapartym tchem zmieniających się notowań. Na dobrą sprawę wyniki sprawdziłem dzisiaj rano, były one dla mnie zaskoczeniem.
   Ucieszyłem się gdy zobaczyłem 10% poparcia dla Ruchu Poparcia Palikota. Dosyć świeże ugrupowanie, z inteligentnym i charyzmatycznym przywódcą, może dużo wnieść do polskiej polityki. Sam Janusz Palikot, zyskał poparcie ludzi młodych, znudzonych walką polityczną pomiędzy Po a PiS. Słynący z antyklerykalizmu i poparcia dla miękkich narkotyków zyskał szerokie grono poparcia. Siląc się na podsumowanie, można stwierdzić że to jest wielki sukces Janusza Palikota i jego ugrupowania.
   Ostatnie miejsce w wielkiej, politycznej piątce przypadło SLD. Porażka, tak określiłbym wynik Grzegorza Napieralskiego i jego partii. Mimo wielkiej sympatii do tego polityka, nie da się ukryć że jego kampanii czegoś zabrakło, moim zdaniem konkretów. Duże poparcie "zabrał" RP, w szczególności wśród młodych, na których pan Grzegorz tak stawiał.
   Czwarte z kolei miejsce dla Polskiego Stronnictwa Ludowego, jak dla mnie spodziewane. Waldemar Pawlak spokojnie i sumiennie realizował wcześniej wyznaczony plan. Główne pytanie dotyczące PSLu, czy będzie ponowna koalicja?
   Platforma obywatelska triumfuje. Prawo i Sprawiedliwość wciąż drugie. Chyba nikt nie miał złudzeń że dwa pierwsze miejsca zdobędą właśnie te dwie partie, pytanie tylko w jakiej konfiguracji. Teraz już wiemy. Martwi mnie tylko różnica mandatów pomiędzy dwoma politycznymi gigantami. Nie ważne kto miałby być górą, lecz według mnie, lepiej by było gdyby ilość mandatów była wyrówna.
   Jak nigdy nie prosiłem o komentarze pod postem, to pod tym szczególnie upraszam. Przedstawiłem swoje poglądy i zachęcam do wyrażania waszych. Z chęcią podyskutuje, o ile dyskusja nie będzie opierać się na wyzwiskach, lecz na argumentach.

2 komentarze:

  1. 1) Czcionka do poprawy bo polskie znaki wyglądają jak by były po lepszym melanżu niż ja.
    2) Palikot zyskał poparcie tylko dlatego, że jest politycznym hipsterem. W dodatku to taka intelektualna wersja Samoobrony. Nic dobrego. Ale fakt, dobrze że jest bo robi się bardziej kolorowo i przy okazji może zaproponować rozwiązania które "betonowi" nawet nie przyszły by do głowy.
    3) SLD powinno zniknąć ze sceny politycznej już dawno. Ciągle zastanawia mnie dlaczego po '89 i fenomenie Solidarności ktoś nadal na nich głosował. Tak bardzo chcemy płacić wysokie podatki które będą wydawane na dotowanie kolejnej flaszki dla Pana Henia spod sklepu? Nie chcę socjalu. Chcę możliwości zarabiania pieniędzy. Nic więcej. Dam sobie radę sam.
    4) PSL - lepsza koalicja z nimi niż z RP. Nie mają dobrej oferty politycznej lecz zapewnią większy spokój polityczny. Mniej wibratorów a więcej solidnej pracy. Oby ;-)
    5) Wg mnie partie powinny być właśnie dwie. Ni mniej, ni więcej. Tyle wystarczy do demokracji i wytykania błędów przeciwnikowi i proponowania lepszych rozwiązań. Model gdzie liczba partii w parlamencie jest minimalna cechuje kraje o starej, dobrze rozwiniętej demokracji. A u nas od samego jej początku mamy więcej partii i kół niż solidnych polityków. Nie tędy droga.

    OdpowiedzUsuń
  2. 37 year old Environmental Specialist Ferdinande Linnock, hailing from Cumberland enjoys watching movies like My Gun is Quick and Macrame. Took a trip to Teide National Park and drives a Horch 853A Special Roadster. sprobuj tak

    OdpowiedzUsuń